Andre właśnie poprowadził Crossa na skórzaną kanapę, jego dłonie zaborczo rozchylały nogi Crossa, gdy telefon na biurku odezwał się ostrym, rytmicznym brzęczeniem.
Andre zamarł, jego twarz znajdowała się zaledwie o cale od wewnętrznej strony uda Crossa. Zignorował to, a jego język wysunął się, by posmakować soli na skórze Crossa.
Bzz. Bzz. Bzz.
– Zignoruj to – sapnął Cross, a jego palce zaplotły s






