Zeno szedł za Nicholasem i gdy weszli do salonu, zorientował się, że Sebastian prowadzi ich do swojego biura – biura, o którego istnieniu nie wiedział, dopóki nie pokazała mu go kamerdynerka Nicole.
– W czym problem? – zapytał Nicholas, gdy Zeno nagle zatrzymał się za jego plecami.
– Muszę tylko zostawić to w kuchni – Zeno uniósł torbę z jedzeniem, którą trzymał w dłoni.
– W porządku. – Nicholas p






