„Spokojnie, Ash, nikt cię nie skrzywdzi” – Zeno położył delikatnie dłoń na ramieniu Ash.
W tym samym momencie w drzwiach stanął Sebastian i zobaczył dłoń Zeno na ramieniu Ash. Poczuł, że nie przetrwa tego dnia.
Każda najdrobniejsza, cholerna rzecz, którą robił Zeno, wywoływała w nim nieopisaną zazdrość. Miał ochotę wszystkich przegonić i po prostu zamknąć siebie i Zeno w jednym pokoju.
Oderwał od






