# Rozdział 21: Pora dorosnąć!
— Nie mogę w was uwierzyć! — krzyczę. — Całkowicie porzuciliście to dziecko, skoro tylko się tu pojawiłam.
Zavros parska. — Czy nie o to właśnie chodziło? Sprowadziliśmy cię, żebyś się nią zajęła, a my żebyśmy mogli wrócić do naszego normalnego życia.
— Nie! — odpowiadam. — Prawdziwy dom potrzebuje zarówno męskich, jak i żeńskich wzorców. Dzieci uczą się innych rzeczy






