Myśli Louisy powędrowały z powrotem do dokumentów, które widziała dziś wieczorem w biurze.
Nie kłamała Teresie – Julian na pewno miał własne plany co do projektu perfumeryjnego Grupy Tudor. Ale co dokładnie miał na myśli?
Nie potrafiła tego odgadnąć, więc nadal się na niego gapiła, zagubiona w swoich rozmyślaniach.
Nawet nie zauważyła, kiedy Julian zakończył rozmowę i skupił na niej swoją uwagę,






