Louisa zignorowała ich i po prostu delektowała się posiłkiem.
Julian zawsze narzekał na jej gotowanie, a czy to przypadkiem nie smakowało całkiem nieźle?
Teresa zawahała się przez chwilę, po czym podeszła i usiadła naprzeciwko niej. "Panno Forbes, proszę nie wyciągać błędnych wniosków. Wcale nie pojechałam tu za wami. Byłam już w Imperial City. Pewien znajomy stamtąd chciał wpaść i się pobawić, a






