Pierwszą odruchową myślą Louisy było: położyć się wcześnie spać? Czy Julian miał na myśli, że wróci dziś bardzo późno do domu?
Ale nie zapytała.
Julian też nie czekał na jej odpowiedź. Po tych słowach wyszedł.
Louisa patrzyła na jego oddalającą się sylwetkę, stojąc w miejscu bez ruchu.
Czuła, że coś między nimi jest inaczej niż wcześniej.
Jakby coś po cichu się zmieniało.
Oddalali się.
Budowali dy






