AELIANA
— Jesteś, kurwa, szalona — powiedział lodowato Voktor.
Zmarszczyła lekko brwi, a jej oczy zalśniły. Uwolniłam swoją aurę, pozwalając jej wirować wokół naszych stóp, trzymając jej czarną magię na dystans. Nie byłam pewna, czy zdołam ją odeprzeć, ale… mogłam spróbować. Działałam tutaj wyłącznie instynktownie. Jedno było jasne: mąciła Voktorowi w głowie, próbując się do niej włamać i nim mani






