Punkt widzenia Elory
Z moich ust wyrwało się zduszone westchnienie, gdy wylądowałam na łóżku, a Kaelen znalazł się nade mną zaledwie sekundę po tym, jak wyznałam, że chcę, by mnie naznaczył.
Patrzyłam na niego szeroko otwartymi oczami, gdy nade mną górował. Jego ciało wciąż było niczym rozżarzony piec, ale teraz, o dziwo, było to do zniesienia. Uniosłam ramiona, by mógł się przybliżyć, a on zrobił






