SERAPHINA
Odkąd postanowiłam uciec ze ślubu i dołączyć do Akademii Lupińskiej, moim największym lękiem nie było zdemaskowanie czy schwytanie przez ojca – był nim mój cykl rujowy.
Dostanie rui w otoczeniu wilków Alfa było praktycznie samobójstwem. Dlatego tak desperacko potrzebowałam perfum od czarownicy. Nie miały one tylko ukrywać mojego zapachu, miały całkowicie tłumić moją ruję, gdy byłam w Aka






