Z obrzydzeniem odtrącił moją rękę i spojrzał na mnie gniewnie, jednak nie rzekł ani słowa.
Niania wydawała się wahać, czy powinna coś powiedzieć.
Z zaczerwienionymi oczami i ostrożnym tonem zapytałam: – Czy on tego już nie lubi? Zmienił się?
Michael otworzył usta, jakby chciał coś powiedzieć, ale zamiast tego przełknął słowa. – Daj mi to.
Z radością wręczyłam mu pudding z mango.
Zerknął na mnie ch






