Michael i Peter weszli do środka.
Yasmin z krzykiem błagała Michaela o ratunek. – Mike, ona oszalała! Ratuj mnie!
Michael wyraźnie wpadł w panikę. – Stephie, odłóż zapalniczkę.
Peter również był zaskoczony. Zrobił krok w przód i powiedział: – Stephie, uspokój się. Odłóż zapalniczkę. Weź głęboki oddech. Nie chcesz przecież nikogo skrzywdzić, prawda?
Zerknęłam na Michaela oraz Petera i prychnęłam. –






