"Osiem…"
Nagle dziwny głos dobiegł zza pleców Easona.
W tamtej chwili wszyscy zamilkli, czując, jak ciarki przechodzą im po plecach.
Wliczając Taylora, było ich ośmioro, ale on był nieprzytomny i nie mógłby odpowiedzieć. Kim była ósma osoba?
Nagle Quinn krzyknęła, a wszyscy rzucili się do ucieczki w różnych kierunkach.
Eason był sparaliżowany strachem. W panice pobiegł przed siebie i wpadł na kogo






