Michael wydawał się pozbawiony wyrazu, równie chłodny co zazwyczaj.
Yasmin z kolei zdawała się być szczęśliwa. Patrzyła w dół na swój brzuch, jakby z niecierpliwością oczekując narodzin ich dziecka.
Prychnęłam sarkastycznie.
Jak Michael postąpiłby z moim nienarodzonym dzieckiem, gdybym nie zmarła?
Czy Michael zmusiłby mnie do aborcji, czy może sam odebrałby życie naszemu dziecku?
Michael był zdoln






