Perspektywa Zareka
– Ach, to było nudne. Tak niesamowicie nudne. Spodziewałem się, że wczoraj, przy tej całej sytuacji ze służącą, wydarzy się więcej, chociaż trochę krwi. Ale ku mojemu rozczarowaniu nie wydarzyło się nic. Możesz w to uwierzyć? – zapytałem, a na mojej twarzy malowało się niedowierzanie, gdy idąc, spojrzałem na moją prawą rękę, Judsona.
– Chodzi mi o to, że przecież ma wręcz obsesj






