Zora’s POV
Odzyskiwałam i traciłam przytomność. Kiedy się budziłam, było mi tak zimno, że aż dygotałam. Czułam na sobie ciężar – to były koce. Mnóstwo koców, ale wydawało się, że to za mało. Na moim czole leżał zimny kompres. Próbowałam go zrzucić. I tak było już potwornie zimno. Kto próbował mnie torturować?
„Ciii…” – szepnął łagodnie Valentin i z powrotem położył kompres na moim czole. Przez chw






