Gavin był rozbawiony.
– Tatusiu, czy nie uważasz, że mamusia zrobiła wspaniałe śniadanie?
Ostre spojrzenie przemknęło przez oczy Benjamina, gdy napotkał jasny wzrok syna.
Z lekkim skinieniem głowy, odpowiedział: – Nie jest złe.
– Co to w ogóle ma znaczyć?
Arissa posłała Benjaminowi gniewne spojrzenie, ponieważ była dumna ze swoich umiejętności kulinarnych.
– Wiem, że jest pyszne! Czy to możliwe, ż






