– Pewnie!
Gavin uśmiechnął się, a jego oczy zwęziły się w szparki. Rumieniąc się, pocałował Arissę w policzek.
Całkowicie oczarowana jego urokiem, Arissa nie mogła powstrzymać się przed kolejnym pocałunkiem, po czym odstawiła go na ziemię.
– Kochanie, idź do szkoły z tatą. Niedługo muszę iść do pracy.
Z miłością pogłaskała chłopca po głowie.
Mam w domu jeszcze czwórkę dzieci. Muszę je później odwi






