Arissa odwróciła się i zapytała: – O co chodzi?
– Chce mi się pić!
Benjamin nawet nie podniósł wzroku, a przez cały czas zachowywał kamienną twarz.
– Dobrze, chwileczkę.
Arissa szybko zdjęła rękawiczki, by nalać Benjaminowi szklankę wody, i zaniosła mu ją.
– Napój mnie! – burknął Benjamin, widząc, że odchodzi natychmiast po odstawieniu szklanki.
Arissa była zaskoczona tymi słowami, ale i tak podes






