Kiedy Tim zacisnął usta, na jego twarzy malował się czysty gniew.
Nie sądził, że kiedykolwiek miał rodziców, ponieważ był porzuconym dzieckiem.
Benjamin zamarł w szoku i poczuł ukłucie winy, gdy wyczuł żal i złość Tima.
Co bardziej zaskakujące, wydawało się, że Tim doskonale wie, iż nie jest spokrewniony z Mary.
– Panie Graham!
W międzyczasie Ethen martwił się o Benjamina, ponieważ ten w ogóle nie






