**Jaxson**
Nie tak wyobrażałem sobie koniec tego dnia.
Że zakończy się brutalną sesją treningową? Jak najbardziej.
Kłótnią? Oczywiście.
Jakąś formą kary? Bez wątpienia.
Że będę przepraszał, zawstydzony do granic możliwości, i za dwie sekundy będę go odwoził do domu?
... Jeden na sto, ale to było możliwe. Nie jestem idealny.
Ale żeby wejść do łóżka z Luke'iem, pozbawiony wszelkiej obrony, która mi






