**Luke**
Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że wypowiedziałem te słowa na głos, dopóki cisza, która po nich nastąpiła, nie zaczęła mnie dusić. *Nienawidzę siebie.*
Odbijały się we mnie echem jak wyznanie, którego wcale nie miałem zamiaru składać, a w które nawet nie wiedziałem, że wierzę, dopóki nie usłyszałem ich z własnych ust. A jednak… powiedziałem to. Do *niego*.
Do Jaxsona.
Mur, który tak dług






