**Jaxson**
Droga do domu upłynęła w ciszy.
Czułem, jak każda myśl brzęczy w głowie mojego chłopca jak zakłócenia, nawet jeśli nie wypowiedział ani słowa. Dzisiejsza noc była… niezwykła. Próbowałem zapewnić mu bezpieczeństwo, trzymać blisko, chronić przed spojrzeniami tych, którzy chcieli uszczknąć z niego kawałek, w sekundzie, w której weszliśmy. Taa… co za pieprzona czelność. Był mój i nikt nie m






