Rytmiczny tupot kroków niósł się echem po korytarzu.
Quill odwrócił się wraz z resztą sali, w samą porę, by zobaczyć ścianę ochroniarzy wkraczających do sali posiedzeń akcjonariuszy.
Rozstąpili się z wojskową precyzją.
A potem pojawiła się ona.
Caitlin przeszła przez próg niczym królowa wstępująca na tron, ubrana w obcisłą, czarną sukienkę z długimi rękawami, która opinała jej sylwetkę z pełną gra






