Z perspektywy księżniczki Scarlett
Siedziałam w kącie mojego pokoju, posiniaczona po tym, jak odmówiłam wykonania zadania dla Czarodzieja. Amacus potrzebował moich wojowników do ataku na watahę i chciał, bym nimi dowodziła, lecz nie mogłam tego zrobić; w rezultacie ukarał mnie bezlitośnie. Byłam karana tak wiele razy, że moje ciało chyba zaczynało przyzwyczajać się do okrutnych ciosów; niestety dl






