Dwaj mężczyźni zrobili miejsce, by przepuścić trzecią osobę – mężczyznę, który właśnie przemówił. Był najwspanialszym mężczyzną na całym świecie, mierzył ponad dwa metry, miał czarne włosy, ciemne, płonące onyksowe oczy i wydatnie zarysowane kości policzkowe. Jego palący wzrok zatrzymał się na mnie i powoli poczułam, jak ramiona Graysona wokół mnie wiotczeją; o mało się nie potknęłam, lecz oparłam






