Punkt widzenia Caliany
Obudziłam się następnego dnia, czując się źle. Nie chciałam wychodzić z domu, ponieważ wszystko wskazywało na to, że wkrótce będzie mocno padać, ale Emilia i tak zaciągnęła mnie do kliniki watahy.
"Jestem pewna, że zjadłam coś nieświeżego", jęknęłam, zamykając oczy w oczekiwaniu na lekarza.
"O rany, jak długo czujesz się tak kiepsko? Masz ciemne sińce pod oczami."
Szukałam t






