W pokoju Kena Zeno stał obok szafy, patrząc, jak chłopiec sam wybiera ubranie.
„Może to?” – zapytał Ken, podnosząc parę niebieskich krótkich spodenek, by Zeno mógł je zobaczyć.
Zeno pokręcił głową. „Na zewnątrz jest trochę zimno. Może długie spodnie?” – zasugerował.
„Dobra... momencik”. Ken znów odwrócił się do szafy i wyciągnął czarne spodnie oraz czarną koszulę. „A te?” Spojrzał na Zeno w oczeki






