Reszta tygodnia mija powoli i, o dziwo, bez konfliktów. Nie widziałam Kavrosa zbyt często od czwartkowej szkoły dla nianiek. Zaszył się w swoim pokoju albo pędził przez Piramidę na zajęcia. Najczęściej w domu bywali Nyktos i Sylas. Ku mojemu zdziwieniu, zaczynam czerpać przyjemność z ich towarzystwa.
Sylas jest nieśmiały, ale uroczy. Ma też ogromną wiedzę na każdy temat. Czasami potrafi się rozgad






