Rozdział 194: Gdzie jest twój brat?
***Hazel***
Mój żołądek zacisnął się tak boleśnie, że ledwo mogłam oddychać, gdy jechaliśmy pod adres, który przysłał Flint. Każda mijana ulica, każde czerwone światło, na którym się zatrzymywaliśmy, każdy wybój na drodze sprawiały, że przerażenie w mojej klatce piersiowej gęstniało. Wciąż powtarzałam sobie, żeby się uspokoić, ale spokój wydawał się jakimś mityc






