– Oszalałaś? – warknęłam.
– Och, skarbie, to się nazywa podnoszenie świadomości. Nie daj Boże, żebym wykorzystała moją platformę do czegoś dobrego. Jeśli Bridal Luxe to zobaczy, na pewno zrobią reportaż z mojego ślubu.
Victor w końcu podniósł wzrok, z zaciskającą się szczęką. – Wyłącz to gówno. Natychmiast.
Piper przechyliła telefon w stronę swojej rzekomo zapłakanej twarzy i wymusiła szloch. – To






