Rozdział 116: Czy naprawdę musisz?
Victor
Ona wie.
Hazel w końcu dowiedziała się, że ten pozbawiony kręgosłupa kutas nie jest jej biologicznym ojcem. Widziałem to w jej oczach, kiedy przeczytała mi ten cholerny list — jakby właśnie pękła ostatnia nić, która trzymała ją w całości. A ja? Leżę tu z nią, rozciągniętą na mojej klatce piersiowej, z papierem wciąż zgniecionym w jej pięści i ciałem trzęs






