Rozdział 11: Prowadzisz niebezpieczną grę.
Wyszłam w bikini i wszystkie rozmowy przy basenie ucichły.
Nora dramatycznie zsunęła okulary przeciwsłoneczne i gwizdnęła. – Jasna cholera.
Victor odwrócił się w ułamku sekundy, gdy mnie zobaczył. I wpatrywał się we mnie. Jego oczy pociemniały, usta się rozchyliły, a źrenice maksymalnie rozszerzyły. – Ja pierdolę.
Minęłam go i zanurzyłam się w basenie typ






