***Hazel***
W momencie, gdy te słowa opuściły usta Piper, nie tylko zadzwoniło mi w uszach — one po prostu przestały działać. Ostry, pulsujący ucisk pochłonął wszystkie dźwięki, zamieniając wszystko w odległy, duszący szum. Nagle jedyną rzeczą, jaką byłam w stanie usłyszeć, było bicie mojego własnego serca, uderzającego o żebra z taką siłą, jakby próbowało się wyrwać na zewnątrz.
Ale jej słowa — t






