"Steven, twój dziadek zmarł. Musisz zająć się pogrzebem" - odezwał się niskim głosem Martin, wysiadając z samochodu.
Obserwowałam go nieufnie, świadoma, że jego wizyta dotyczyła czegoś więcej niż tylko pogrzebu.
"Ciało twojego dziadka wciąż jest w kostnicy, a my potrzebujemy bezpośredniego krewnego, by podpisał zgodę na kremację. Nie możesz przecież pozwolić, by leżał tam opuszczony, prawda?" Mart






