W dniu Balu Przeznaczonych usłyszałam pukanie do drzwi o ósmej rano. Loren spała jak zabita w swoim łóżku. Pukanie lekko mnie wybudziło, ale uznałam, że mi się przewidziało. Dopiero drugie, głośniejsze uderzenie w drzwi sprawiło, że otworzyłam oczy. Niechętnie zwlekłam się z łóżka i otworzyłam drzwi. Musiałam przetrzeć oczy, by upewnić się, że dobrze widzę.
Przed moimi drzwiami stały dwie ekstrawa






