Benjamin zaczął przypatrywać się Arissie w zamyśleniu.
– Od kiedy to to samo?
– A od kiedy nie? Różnica polega tylko na rozmiarze! – Arissa przewróciła oczami.
– Uważasz w takim razie, że jestem duży?
Słysząc to, Arissa się zarumieniła.
*Czy ten człowiek zwariował? Jak może mówić coś tak wulgarnego?*
Gdy jednak ich spojrzenia się spotkały, Arissa uświadomiła sobie, że tylko ona miała sprośne myśli






