– Jedz. – Arissa przerwała. – Ach! Prawie zapomniałam...
Nagle przypomniała sobie, że dzieci nadal są w szkole i wyciągnęła telefon, by zadzwonić do Gavina.
Benjamin zmarszczył brwi, widząc, że Arissa zignorowała go po odstawieniu zupy, by zamiast tego wykonać telefon.
– Do kogo dzwonisz?
– Dzwonię do Gavina. Dzieci nadal są w szkole, więc chcę po nie pojechać, panie Graham – odpowiedziała Arissa,






