**Jaxson**
Obudziłem się owinięty wokół niego, z porannym wzwodem przyciśniętym do jego tyłka, i Jezu Chryste, jakie to było kuszące. Jego ciało było tuż obok, ciepłe i chętne, a jedyne, czego chciałem, to wepchnąć mu kutasa do ust lub wsunąć się w to ciasne gorąco, dopóki nie wykrzyczy mojego imienia. Ale nie. Jeszcze nie. Mieliśmy gówno do zrobienia. Dzisiejsza noc będzie inną historią.
Więc zam






