**Luke**
Tej nocy, kiedy Jaxson odebrał mnie ze szpitala, kręciło mi się w głowie. Słowa Mii nie dawały mi spokoju. *Błagam, Luke. Zabierz mnie ze sobą.* Wciąż czułem jej dłonie zaciskające się na mojej koszuli, słyszałem jej łamiący się z błagania głos. Wiedziałem, że muszę porozmawiać z Jaxsonem. Jeśli naprawdę miałem szansę coś osiągnąć – wystarczająco dużo, by to miało znaczenie, wystarczająco






