Cross obudził się pierwszy, uśmiechając się zawstydzony, wpatrując się w mężczyznę, który ubiegłej nocy bezlitośnie wziął go na toaletce.
Przebiegł wzrokiem po klatce piersiowej Andre i zjechał w dół do jego talii przykrytej prześcieradłem. Oblizał usta na myśl o przepysznej przekąsce ukrywającej się pod tą pościelą; ślinka mu ciekła, gdy przypomniał sobie, jak wziął całą długość Andre do ust.
Prz






