– Czekaj – Andre wstał z łóżka, schylając się, by podnieść rzucone na podłogę szorty.
Dogonił Crossa, który już kierował się do łazienki, i przytulił go od tyłu. – Nigdy nie mówiłem, że otworzę drzwi. – Oparł brodę na ramieniu Crossa, całując go w szyję.
Cross wzruszył ramionami. – W porządku, i tak muszę wziąć prysznic. – Powiedział i odebrał szorty od Andre. – Zapraszam cię, dołącz do mnie. – Do






