**Luke**
Jedyną rzeczą, która trzymała mnie w ryzach przez resztę tamtej nocy, była obecność mojej rodziny.
Promienny zachwyt Mii po obejrzeniu, jak wygrywam mecz, i pełna łez duma mojej matki, gdy opowiadała wszystkim, jak bardzo jest ze mnie dumna. Boże, wyglądała na tak szczęśliwą, tak nieświadomie zadowoloną, że odebranie jej tej radości wydawało się okrucieństwem, którego nie byłem w stanie






