**Jaxson**
Czułem się tak, jakby ktoś wbijał mi gwoździe w czaszkę od wewnątrz. Smak taniej whisky wciąż osadzał się na moim języku, kwaśny i karzący, a kac owijał się wokół mnie ciasno jak drut kolczasty.
O kurwa... Jak to się stało, że kiedykolwiek wybrałem whisky jako mój ulubiony trunek?
Dwie tabletki ibuprofenu, parujący kubek kawy i zimny prysznic ledwie zrobiły różnicę.
Powinienem był wied






