***Hazel***
Mocniej przycisnęłam do piersi papierową torbę zawierającą paski testów ciążowych, jakby była to jakaś zakazana rzecz, z którą nie powinnam być widziana. Powietrze na zewnątrz wydawało się cięższe niż zwykle, a może to tylko ja – obciążona nerwami i możliwością, że coś wewnątrz tej małej torby może zmienić wszystko.
Wciąż nie mogłam pojąć faktu, że w ogóle istniała szansa, abym była w






