***Victor***
Ze wszystkich rzeczy, o których myślałem z lękiem, że mogą kiedykolwiek stanąć między mną a Hazel, nigdy nie przypuszczałem, że to będzie to.
Dziecko.
Gdyby poprosiła o księżyc, zbudowałbym jej drabinę do nieba. Gdyby pragnęła oceanu, osuszyłbym swoje żyły i wylał je u jej stóp. Ale to... to nie chodziło tylko o to, czego ona chciała. Chodziło o to, co mogłem stracić. O to, czego nie






