***Logan***
Nigdy nie rozumiałem, jak dwoje ludzi może mieć na swoim punkcie taką obsesję. Mój brat i jego narzeczona zaprzeczają wszelkiej logice.
Zawsze tylko Victor to, Victor tamto, albo Haze to, Haze tamto. Przyprawia to o mdłości. Przysięgam, gdybym kiedykolwiek dał się tak owinąć wokół czyjegoś palca, po prostu mnie zastrzelcie i skróćcie moje męki.
Nawet kiedy Stella i ja mieliśmy swój epi






