***Hazel***
*— Gratulacje, państwo Sterling, to trzeci tydzień ciąży.*
Przez sekundę słowa lekarki w ogóle nie brzmiały prawdziwie. Po prostu unosiły się w powietrzu, zderzając się ze wszystkim w pokoju. Mój mózg był jednak zajęty próbą ich przetworzenia — *trzeci tydzień ciąży. W ciąży. Ja.*
— Trzeci tydzień? — powtórzyłam, mrugając z niedowierzaniem. — Już?
Lekarka uśmiechnęła się, złożywszy dł






