***Logan***
*"Weź mnie, Panie. Proszę, weź mnie"* – błagała Stella, przewracając się na brzuch z tyłkiem wypiętym w górę.
Można by pomyśleć, że po wysłaniu syna senatora do więzienia przez własną lekkomyślność, będzie teraz znacznie bardziej odpowiedzialna. Ale nie.
*Raz dewiantka, na zawsze dewiantka.*
Cóż, co mogłem zrobić, poza daniem jej tego, czego pragnęła? Ale tej nocy nie było to takie pro






