Rozdział 86: Jestem dziewczyną, idioto!
Cofnęłam się z potknięciem, prawie plącząc własne nogi. Mój głos uniósł się, zanim zdążyłam go powstrzymać.
\"Czy Victor o tym wie? Czy on na to pozwolił?\"
Logan przeczesał dłonią włosy, pociągając za pasma, jakby był o sekundy od utraty zmysłów. W jego oczach błysnęła irytacja, a głos miał ostry i kpiący.
\"Jezu Chryste, Hazel. Victor to, Victor tamto. Kim






